Motywacja.

Hej Miśki <3
Dzisiaj napiszę kilka słów na temat motywacji. W jaki sposób się motywować? Jak zacząć się zdrowiej odżywiać nie popadając w skrajności? Jak ja sama się motywuję, gdy mam gorsze dni? Wszystkiego dowiecie się w tym poście. :)

1. W jaki sposób się motywować?
Motywować można się na wiele sposobów. W internecie roi się od fit portali, filmików motywacyjnych itp. itd. Korzystając z tego rodzaju motywacji pamiętajmy, aby nie rzucać się od razu na głęboką wodę typu "zrobię abs w tydzień", "zrzucę ileś tam kg w tydzień", to nie jest zdrowe podejście. Tego typu elementy mają nam służyć jako inspiracja, bo przede wszystkim mamy dbać o swoje zdrowie i iść indywidualnym tempem (głównie początkujący).
Myślę, że fajną sprawą są krążące po necie challenges, polegające na kilku/klikunastodniowej aktywności fizycznej, bądź wyzwania typu "x dni bez słodyczy" itd. Tym bardziej, że sporo osób się w to angażuje i wzajemnie motywuje w wyzwaniu. :D
Na pewno nie zmotywujemy się myślami "nie, mi się nie uda...", zanim tak pomyślisz najpierw spróbuj, być może osiągniesz więcej niż Ci się wydaje. Drobnymi niepowodzeniami się nie przejmuj, każdy je ma. ;) Nie bójmy się zmian, od czegoś trzeba zacząć. :)

2. Jak zacząć się zdrowiej odżywiać nie popadając w skrajności?

Jest to temat dosyć obszerny, każdy ma swoje własne predyspozycje do tego. Każdy z nas ma na pewno jakieś żywieniowe słabości np. miłość do słodyczy, fastfoody i inne, ale i na to jest sposób. :) Dla chcącego nie ma nic trudnego. Na początek próbujmy swoje ulubione niezdrowe przekąski zastępować zdrowymi alternatywami. Przyjżyjmy się najpierw słodyczą (bo i ja również je uwielbiam). :) Uwielbiasz ciasta? Może podczas wypieków warto zwrócić większą uwagę? Możemy np. zwykłą mąkę zastąpić razową, używać zdrowszych tłuszczy, miodu zamiast cukru. Jeśli poszukamy znajdziemy na prawdę dużo fit przepisów na zdrowe ciacha :3 Dla ulubionych batoników i czekolad również można znaleść zdrowsze odpowiedniki. Pomyślmy co jest takiego dobrego w naszym ukochanym batoniku. Orzechy? - śmiało możemy je dodać do porannej owsianki. Czekolada? Możemy jeść gorzką <3 Ma o wiele więcej wartości odżywczych dla organizmu. :3 Do naleśników, możemy także dodać kakao, aby były czekoladowe, a słodyczy nada miód. ;) Mogłabym jeszcze długo tak wymieniać - możliwości jest na prawdę ogrom, wystarczy chcieć.
Tak samo w przypadku fastfoodów. Burger? W wersji fit jak najbardziej tak! Ciemna bułka + upieczone mięsko + warzywa. Ograniczamy proste węglowodany, dzięki czemu cukier nie skacze nam gwałtownie w górę, tłuszczu jest o wiele, wiele mniej niż w wersji klasycznej, a świeże warzywa to same witaminki :) Pizza? Owszem ciasto razowe też świetnie smakuje, dodajmy więcej warzyw niż sera i już jest bardziej fit prawda? :) Na sosy do pizzy też można coś zaradzić, to proste - zróbmy je samemu na bazie jogurtu naturalnego. :P Trochę chęci moi drodzy. :)
Oczywiście raz na jakiś czas możemy sobie pozwolić na jakiegoś małego cheat meal'a. <3 (czyli posiłek, w którym jemy to na co mamy ochotę, nawet jeśli to nie do końca takie zdrowe). Nasz organizm, dzięki jednemu takiemu posiłkowi może nawet przyspieszyć matabolizm. :) Tylko pamiętajmy, aby takie cheaty nie wypadały zbyt często. Raz w miesiącu, raz w tygodniu... to już jest wybór dobrowolny. :) Jedyny warunek cheat'a to, to aby podczas pozostałych tych "fit dni" nie oszukiwać. :P Znajdźmy równowagę między jednym, a drugim. Wszystko jest dla ludzi, ale w odpowiednich ilościach. :)

3. Jaka jest moja motywacja?






Moją główną motywacją, jest sam fakt, że zaszłam tak daleko i sprawia mi to przyjemność. :)
Jestem z siebie dumna, że tyle już udało mi się osiągnąć i zachęca mnie to do dalszej pracy nad sobą. Gdybym miała patrzeć ile jest osób lepszych ode mnie rywalizowałabym w niezdrowy sposób, a nie o to w tym wszystkim chodzi. Nie możemy narażać własnego zdrowia, to ono ma być na pierwszym miejscu, jak już wspominałam fajny wygląd to taki bonus, nagroda jaką daje nam własne ciało :D

Powodzenia. :*


Komentarze

Popularne posty