Podsumowanie Lutego.
Hej. :)
W ciągu tego miesiąca sporo się zmieniło u mnie i jestem przekonana, że jak najbardziej na plus. Czerpanie coraz to większej satysfakcji z tego co się robi to jest to! Klucz do szczęścia. ;) Owszem na naszej drodze pojawiają się czasami drobne niepowodzenia to fakt, ale jest to test dla nas samych swego rodzaju test. Dzięki temu wiemy co tak naprawdę jest ważne w naszym życiu, czym powinniśmy się kierować. Całe życie się czegoś uczymy nie tylko na wielkich osiągnięciach, ale także na własnych błędach. Z tego składa się życie każdego człowieka, ważne jest to aby mimo wszystko nigdy się nie poddawać w dążeniu do celu. Pamiętajmy z każdym dniem jesteśmy o krok do przodu niż wczoraj. :) A teraz przejdźmy już do rzeczy. ^^
1. Jak ogólnie podsumuje Luty?
Uważam, że był to jeszcze lepszy miesiąc niż Styczeń. Dużo pracy nad sobą, nauki, treningów, ale warto. Czuję się w 100% usatysfakcjonowana. Teraz postanowiłam wprowadzić sobie kilka lżejszych dni, żeby się odpowiednio zregenerować, po tak pracowitym miesiącu. A już wkrótce ruszam znowu na pełnych obrotach. :D
2. Jak wyglądały moje treningi w Lutym?
Do tej pory miałam zwykle 2 dni restu w ciągu tygodnia, ale w tym miesiącu zwiększyłam nieco swoją aktywność fizyczną do 6 dni w tygodniu. Teoretycznie nie miałam tego w planach. Po prostu czułam, że mogę dać z siebie więcej. :) Przeważnie bywałam na siłowni 2x w tygodniu, ale zdarzało się też częściej. :D Oprócz tego robiłam więcej Full Body Workout w domu do 3x w tygodniu, czasami jedno FBW zamieniałam sobie na pilates. Długość moich treningów również nieco się zwiększyła ze względu na to, że teraz przygotowuję się do zawodów. :) I obowiązkowo mój ukochany stretching po każdym treningu! <3
3. Jak wyglądała moja dieta w Lutym?
Tutaj również małe zmiany. Mimo, tego że jestem na redukcji zwiększam podaż kalorii. Trenując więcej i ciężej potrzebuję porządnej dawki energii! Oczywiście też robiłam to stopniowo, aż doszłam do +200 kcal więcej niż do tej pory. Właściwie to teraz powinnam to nazywać raczej rekombinacją sylwetki niż redukcją... gdyż chcę pozostać już przy swojej obecnej wadze zmieniając jedynie estetykę swojej sylwetki na jeszcze bardziej dopracowaną. :D Ile posiłków dziennie jadam? - Przeważnie są to 4 posiłki w ciągu dnia. Jak wyglądają moje makroskładniki? - Zwiększyłam podaż każdego z makro. Dlaczego? Węglowodany dają mi więcej energii do treningów i zauważyłam, że po zwiększeniu węgli mój organizm pracuje na lepszym poziomie. Białko - budulec mięśni, trzeba o nim pamiętać (o innych składnikach również) po każdym treningu aby zapobiegać katabolizmowi. Tłuszcze odgrywają bardzo ważną rolę w naszym organizmie, dzięki odpowiedniej ilości zdrowych tłuszczy nasza skóra, włosy i paznokcie wyglądają o wiele lepiej! - Po zwiększeniu tego elementu również zauważyłam tę pozytywną zmianę u siebie. :) Oczywiście pamiętamy o witaminach - czyt. warzywa i owoce! :D
4. Czy mam jakieś szczególne plany na Marzec?
Jeśli chodzi o Marzec to jakichś szczególnych planów nie mam oprócz realizowania swoich marzeń, pasji i dążenia do bycia jeszcze lepszą w tym co robię. Stawiam na rozwijanie swoich zainteresowań, które czasem wymagają nieco poświęcenia, ale to dzięki temu każdy dzień, który niesie ze sobą jakieś wyzwanie jest taki ekscytujący! :) Myślę, że i Marzec będzie miesiącem pełnym takich właśnie dni. :D
Pozdrawiam. :D



Ucz się bo do matur już tylko 2 miesiące! :D
OdpowiedzUsuńEveryday intensywnie! :D
Usuń