"Skuteczne odżywianie w treningu i sporcie" - recenzja
Witam. :)
Wpis ten zamierzam poświęcić na moją opinię na temat książki, którą ostatnio przeczytałam. Oczywiście dotyczącą odżywiania i treningów. ;)
Co mogę o niej powiedzieć? Ogólnie uważam, że wszystko jest perfekcyjnie w niej opisane na każdy z poruszonych tematów. Świetnie ukazuje stosunek człowieka do odżywiania. Wprowadza nas trochę w historię człowieka i to jak wtedy postrzegał dietę, dzięki temu widzimy porównanie kiedyś a teraz. Przyznacie, że różnica w odżywianiu jest tutaj ogromna i ma na to wpływ dużo czynników m.in. to, że nasza cywilizacja cały czas mknie do przodu, co niestety sprawia, że niektóre rzeczy w tym jedzenie staramy się ulepszać na siłe dodając ogrom chemii do niego. Właściwie sami sobie przez to robimy krzywdę, bo jak wiadomo nie wpływa to pozytywnie na nasze zdrowie. Oczywiście żyjemy w świecie w jakim żyjemy i całkowicie tego nie unikniemy, ale zawsze możemy mieć nad tym kontrolę i w odpowiedni sposób ograniczyć, zastępować czymś co jest dla naszego zdrowia lepsze tzw. świadomy wybór. Sposób w jaki się odżywiamy w pewnym sensie kształtuje też Twoje nastawienie do życia. Dlaczego? Spójrzmy na osoby, które żywią się głównie fast-foodami i wszystkim tym co napakowane jest chemią bądź cukrem. Nie mają w sobie tyle chęci do życia, chodzą ciągle przemęczeni. A sportowcy? Dlaczego mają w sobie tyle motywacji i są raczej pozytywnie nastawieni do życia? - Bo ich dieta wygląda dużo lepiej, jest pełnowartościowa i oprócz energii dostarcza im potrzebnych składników odżywczych do prawidłowego funkcjonowania i dobrego samopoczucia. Hmm, a co jeśli taki sportowiec nie zadba odpowiednio o dobre odżywianie? Sądzę, że może się to przerzucić na jego wyniki sportowe. Weźmy pod lupę koszykarza Lamar'a Odom'a, który swego czasu był uzależniony od słodyczy i spożywał ich stanowczo za dużo! W jednym z wywiadów przyznał, że podjada je sobie 3 razy dziennie i czasami w nocy jak się obudzi. Jak to się miało do jego gry? Podczas finałów NBA w 2009 roku jego gra była nierówna i często był na boisku trochę mało skupiony. Jak myślicie dlaczego? - No właśnie powodem był tutaj nadmiar cukru w diecie. Owszem zgadzam się jest to ogromny zastrzyk energii, ale nie w takich dawkach! Powodowało to nagły przypływ energii, który szybko się kończył i ograniczał jego czujność na korcie. Jak widzicie sposób odżywiania ma ogromny wpływ.
Co jeszcze możemy znaleźć w książce? Myślę, że dość interesującym tematem jest rozdział dotyczący obliczania zapotrzebowania kalorycznego względem profilu, tzn.: redukcja, stabilizacja i masa. Nawet jeśli ktoś jest niezbyt w temacie dowie się tutaj wszystkiego co niezbędne i sądzę, że efekty powinny być widoczne. Oprócz tego mamy jeszcze przykładowe jadłospisy z podziałem na makroskładniki z większą lub mniejszą ilością białka i w różnych wartościach kalorycznych w przedziale 1000 kcal - 6000 kcal. Takie przykłady świetnie mogą służyć jako schemat do układania własnych jadłospisów i rozkładania makro dopasowanych do nas samych.
Książka zawiera również różne propozycje posiłków z procentowym przedstawieniem proporcji składników odżywczych. Osobiście nie poleciłabym robić czegoś kropka w kropkę jak w przepisach, mi one nie odpowiadają i zawsze je modyfikuję w taki sposób żeby mi to odpowiadało i smakowało.
Mogę dać jeszcze ogromny plus dla tej książki za dobre przedstawienie pozycji mleka, soi i glutenu oraz tłuszczy. Wiele ludzi myśli, że tyje się od tłuszczów - nie prawda! Tyjemy od nadwyżki kalorycznej, a to z czego te kalorie pochodzą zależy już od indywidualnego sposobu odżywiania. Czy będziesz się odżywiać zdrowo czy w Macu przy nadwyżce kalorycznej tak czy inaczej przytyjesz a przy niższej wartości niż Twój organizm potrzebuje schudniesz. (z tym, że odżywiając się zdrowo dostarczasz wszystkich potrzebnych składników odżywczych dla swojego organizmu)
Fakt to prawda, każdy organizm jest inny i będzie to działać nieco inaczej, ale przy odpowiednio dobranej diecie każdy osiągnie swój cel.
W książce mamy też masę wskaźników, na których możemy się wzorować zwłaszcza osoby początkujące. Mamy też poruszony temat witamin, biopierwiastków, przeciwutleniaczy, cholesterolu, suplementacji , które myślę, że również wato przeczytać.
Podsumowując stwierdzam, że książka jest na prawdę warta uwagi i poświecenia czasu na jej przeczytanie - jak najbardziej zachęcam.
Wpis ten zamierzam poświęcić na moją opinię na temat książki, którą ostatnio przeczytałam. Oczywiście dotyczącą odżywiania i treningów. ;)
Co mogę o niej powiedzieć? Ogólnie uważam, że wszystko jest perfekcyjnie w niej opisane na każdy z poruszonych tematów. Świetnie ukazuje stosunek człowieka do odżywiania. Wprowadza nas trochę w historię człowieka i to jak wtedy postrzegał dietę, dzięki temu widzimy porównanie kiedyś a teraz. Przyznacie, że różnica w odżywianiu jest tutaj ogromna i ma na to wpływ dużo czynników m.in. to, że nasza cywilizacja cały czas mknie do przodu, co niestety sprawia, że niektóre rzeczy w tym jedzenie staramy się ulepszać na siłe dodając ogrom chemii do niego. Właściwie sami sobie przez to robimy krzywdę, bo jak wiadomo nie wpływa to pozytywnie na nasze zdrowie. Oczywiście żyjemy w świecie w jakim żyjemy i całkowicie tego nie unikniemy, ale zawsze możemy mieć nad tym kontrolę i w odpowiedni sposób ograniczyć, zastępować czymś co jest dla naszego zdrowia lepsze tzw. świadomy wybór. Sposób w jaki się odżywiamy w pewnym sensie kształtuje też Twoje nastawienie do życia. Dlaczego? Spójrzmy na osoby, które żywią się głównie fast-foodami i wszystkim tym co napakowane jest chemią bądź cukrem. Nie mają w sobie tyle chęci do życia, chodzą ciągle przemęczeni. A sportowcy? Dlaczego mają w sobie tyle motywacji i są raczej pozytywnie nastawieni do życia? - Bo ich dieta wygląda dużo lepiej, jest pełnowartościowa i oprócz energii dostarcza im potrzebnych składników odżywczych do prawidłowego funkcjonowania i dobrego samopoczucia. Hmm, a co jeśli taki sportowiec nie zadba odpowiednio o dobre odżywianie? Sądzę, że może się to przerzucić na jego wyniki sportowe. Weźmy pod lupę koszykarza Lamar'a Odom'a, który swego czasu był uzależniony od słodyczy i spożywał ich stanowczo za dużo! W jednym z wywiadów przyznał, że podjada je sobie 3 razy dziennie i czasami w nocy jak się obudzi. Jak to się miało do jego gry? Podczas finałów NBA w 2009 roku jego gra była nierówna i często był na boisku trochę mało skupiony. Jak myślicie dlaczego? - No właśnie powodem był tutaj nadmiar cukru w diecie. Owszem zgadzam się jest to ogromny zastrzyk energii, ale nie w takich dawkach! Powodowało to nagły przypływ energii, który szybko się kończył i ograniczał jego czujność na korcie. Jak widzicie sposób odżywiania ma ogromny wpływ.
Co jeszcze możemy znaleźć w książce? Myślę, że dość interesującym tematem jest rozdział dotyczący obliczania zapotrzebowania kalorycznego względem profilu, tzn.: redukcja, stabilizacja i masa. Nawet jeśli ktoś jest niezbyt w temacie dowie się tutaj wszystkiego co niezbędne i sądzę, że efekty powinny być widoczne. Oprócz tego mamy jeszcze przykładowe jadłospisy z podziałem na makroskładniki z większą lub mniejszą ilością białka i w różnych wartościach kalorycznych w przedziale 1000 kcal - 6000 kcal. Takie przykłady świetnie mogą służyć jako schemat do układania własnych jadłospisów i rozkładania makro dopasowanych do nas samych.
Książka zawiera również różne propozycje posiłków z procentowym przedstawieniem proporcji składników odżywczych. Osobiście nie poleciłabym robić czegoś kropka w kropkę jak w przepisach, mi one nie odpowiadają i zawsze je modyfikuję w taki sposób żeby mi to odpowiadało i smakowało.
Mogę dać jeszcze ogromny plus dla tej książki za dobre przedstawienie pozycji mleka, soi i glutenu oraz tłuszczy. Wiele ludzi myśli, że tyje się od tłuszczów - nie prawda! Tyjemy od nadwyżki kalorycznej, a to z czego te kalorie pochodzą zależy już od indywidualnego sposobu odżywiania. Czy będziesz się odżywiać zdrowo czy w Macu przy nadwyżce kalorycznej tak czy inaczej przytyjesz a przy niższej wartości niż Twój organizm potrzebuje schudniesz. (z tym, że odżywiając się zdrowo dostarczasz wszystkich potrzebnych składników odżywczych dla swojego organizmu)
Fakt to prawda, każdy organizm jest inny i będzie to działać nieco inaczej, ale przy odpowiednio dobranej diecie każdy osiągnie swój cel.
W książce mamy też masę wskaźników, na których możemy się wzorować zwłaszcza osoby początkujące. Mamy też poruszony temat witamin, biopierwiastków, przeciwutleniaczy, cholesterolu, suplementacji , które myślę, że również wato przeczytać.
Podsumowując stwierdzam, że książka jest na prawdę warta uwagi i poświecenia czasu na jej przeczytanie - jak najbardziej zachęcam.




Komentarze
Prześlij komentarz